Loading

Pogoda potrafi płatać nam figle. Od dziesięciu lat zauważyłem zmiany, jakie jej towarzyszą. Odnoszę się do pór roku i ich zacierania się. Kiedyś zimy były bardziej gwałtowne. Pamiętam, jak mama opowiadała mi, że przez tydzień nie jeździła do szkoły, bo ulice tonęły w śniegu. Zaspy były metrowe i nikt tego nie usuwał.

Dobrym rozwiązaniem na dogrzanie – wolnostojące kominki

kominek wolnostojący do domuOd dziesięciu lat, jak już wspomniałem, obserwuję zmiany pogodowe. Po wprowadzeniu się do nowego domu, od grudnia do marca non stop musiałem odśnieżać chodniki. Jednak po tym okresie zima ustawała i nadchodziła wiosna. Teraz opady śniegu są niższe, ale dłużej utrzymują się niskie temperatury. Praktycznie od trzech lat okres grzewczy trwa od października do maja. To ponad pół roku zwiększonych wydatków. Dlatego zacząłem szukać tańszych rozwiązań na mniej systematyczne dogrzanie. Rozwiązaniem okazał się kominek wolnostojący do domu. Chciałem w ten sposób zakupić produkt, który będzie służył przez wiele lat i przyniesie oszczędności. Rozważałem także zakup kominka, który podłączyłbym pod komin i wmurował w ścianę. Jednak wybrałem mniej inwazyjną metodę i kominek wolnostojący okazał się doskonałym i także efektownym rozwiązaniem. Wkomponowanie go w mieszkanie nie przyniosło mi żadnych trudności i już w tym sezonie będę obserwował jego działanie. Zainwestowałem w elektryczne źródło ciepła, które będę uruchamiał wieczorami i spędzał przy nim miło czas. Mam nadzieję, że taki kominek doda uroku takim posiadówom.

Każdemu polecam szukanie sposobu na oszczędności. Mój sprawdza się póki co doskonale i dzięki zastosowaniu takiego modelu kominka wolnostojącego nie muszę martwić się o drewno na opał i robić sobie bałaganu w domu. Po kilku jego uruchomieniach zauważyłem jego bardzo efektowne i ergonomiczne działanie. 

Top